2007-07-01 16:05:15 >>

kolej rzeczy?



Oczy jej płonęły jak gwiazdy. Nigdy nie widział oczu tak odważnych. Jej obecność cieszyła go bardziej niż odzyskana swoboda. Miał ją u swego boku. Tulił jej dłoń w swym ręku. Przy świetle błyskawic mógł ją widzieć. Czuł nieraz przelotne muśnięcie jej ramienia. Delikatne palce dziewczyny przekazywały mu ciepło i energię.
- Smutno bez ciebie. wróć do domu...
- Nie. Samotna byłam w mieście. Tyle tam ludzi, taki tłok, tak strasznie tęskniłam do gór i lasów.

..........................

- I czemu tak jest, że chociaż nie zabiłam, czuję się tak, jakbym to zrobiła?
- Tym razem nic się nie stało. W istocie twoje słowa tylko potwierdzają to,co podejrzewałem.
- ...ale tak szczerze, chyba nie chcesz...
- Nie,jeśli wiąże się to z bólem albo śmiercią.

.........................


-Gdzie jestem... Zimno...
- Aktualnie nie żyjesz. Umarłeś, a to wszystko dookoła...to tylko resztki twej pamięci.
- Ann... co ty mówisz?
- Tej nocy nie zobaczymy gwiazd... Tu jest śmietnisko dusz. Odpadki. Ci, którzy zgnili tak, ze już nie da się z nich nic zrobić. Jest tu wszystko, co tylko chcesz: okrucieństwo, obłuda, pycha, zawiść, chciwość prowadząca do zbrodni, oszczerstwo, nienawiść, rozwiązłość, miernota i bezmyślność... a wszystko najwyższej próby.

.........................

- Zostawmy to i uciekajy stąd... Póki mamy jeszcze czas...
Dostrzegła teraz w jego oczach coś łagodnego i błagalnego, wreszcie coś, co znała i czego mogła się uchwycić
- Będą jeszcze... inne wieczory.
Nie rozumiała go i mogła jedynie mieć nadzieję, że nadejdzie taki czas, kiedy potrafi zrozumieć

.............................


- A teraz wiesz...?
- To że jesteśmy dwiama połówkami całości i trudno orzec, która z nich była pierwsza? oczywiście Kochanie...
- Kocham Cię...


wycięte z przeszłości, przyszłości... teraźniejszości? wszystko takie dziwne... przypuszczalne? niemożliwe? W moim życiu ciągle chaos. Kurczowo trzymam sie paru wspomnień. I może to nie pozwala normalnie żyć. Tęsknię... za deszczem, burzą, pachnącą trawą, gwieździstym niebem, smakiem malin, fantazją, moim jednorożcem, alicornem ... bo to wszystko już nie jest takie jak dawniej.



a może wszystko musi zniknąć? jeśli my umieramy to może takie rzeczy też? a może nie jestem sobą? a może ciągle czegoś szukam... czy jak to znajdę to wszystko się uspokoi?
Ryle hira, evet ra hira mir lumine
skomentuj (2)

 

 
{smscontact}