2009-05-10 12:55:48 >> ...bo jeszcze czasem tam wracam...Dookoła rozpościerał się nieziemski widok. W oddali zaśnieżone szczyty gór, w dolinie kryształowa rzeka. Rześki wiatr świszczący pośród traw. Ona jednak nie podziwiała obrazów natury. Wpatrzona była w ruiny warowni, która kiedyś przyozdabiała owe miejsce. Coś mówiło dziewczynie, że wejście pośród fragmenty potężnych ścian oznaczają powrót do przeszłości. Kamienne smoki i gryfy, które teraz leżały w kawałkach pośród kwiatów, wyglądały jak żywe... Jednorożec- jedyna cała rzeźba, która stała na szczycie fontanny znajdującej się pośrodku dziedzińca. Z fontanny nadal tryskała woda... Otaczając jakby magiczną barierą uwięzionego w kamieniu jednorożca, którego diamentowe oczy wydawały się rejestrować każdy ruch dziewczyny. Nie mogła tam wejść... Jeszcze nie dziś... Zaszło Słońce, a ona zasnęła przed strzaskaną bramą do Twierdzy Snów...
Obudził ją delikatny podmuch wiatru, który przywiał na jej policzek płatek róży. Jego delikatny zapach, pozwolił przez chwile zapomnieć o koszmarach, które dręczyły ją całą noc. Czy dziś będzie miała siłę, aby przekroczyć bramę... Wstała i bez namysłu ruszyła przed siebie, wpatrzona jedynie w śnieżnobiałego jednorożca. Przekraczając próg, obudziła w sobie siłę, której tak się bała. Magia, której nigdy nie potrafiła opanować, przez którą wszyscy uważali ją za przeklętą. To przez nią twierdza jest teraz ruiną. Przez nią i przez jej miłość do przeklętego jednorożca nocy... Jej lud wierzący tylko w naukę i siłę, nie dopuszczający do swych umysłów czegoś takiego jak świat cieni. A jednak ona jedna urodzona w blasku spadającej gwiazdy posiadła moce, o których nikomu się nawet nie śniło. Potrafiła obudzić siły z pradawnych lat. Odnaleźć smoki i ukrywające się wśród ludzi jednorogie dusze. Nie wiedziała tylko, czy chce obrócić ten idealnie ułożony świat do góry nogami. Wszystko co stworzyli Ci ludzie okazało by się niczym. A jednak, znowu tam weszła... Bo świat musi poznać prawdę, bo jeśli Cień nadejdzie, ludzie nie będą na to przygotowani, a Asphodel już im nie pomoże. skomentuj (1) |
|
|||||||